Naiwny marzyciel

Telefon wyświetlił mi wspomnienia w postaci zdjęć. Dokładnie rok temu niczym Stanisław Żółkiewski zdobyłem Moskwę. Na Kreml nie wjechałem jednak na białym koniu, a dojechałem tam taksówką, której właściciel wydymał mnie na pieniądze. Nie znający realiów, które tu panują, turysta jest łatwym kąskiem. Na pewno nie byłem pierwszym. Na pewno nie byłem …

FastTravel: część 1 – Monachium

Pierwszy przystanek to stolica Bawarii, słynąca ze swych złotych trunków. Co do tego miejsca przyjmuję postawę facetów z niskim poczuciem własnej wartości, którzy by podbudować swoje ego, pędzą do klubu w celu poznania kobiety, którą jeszcze tego samego wieczoru „zaliczą” –  tak, był to dla mnie przystanek do odhaczenia. To właśnie po …

Cebulak level: Hard

Specjalnie zwolniłem się wcześniej z pracy, by załapać się, chociaż na drugą połowę meczu. Zamiast tramwaju, chyba szybciej dotarłbym do domu kajakiem, biorąc pod uwagę intensywność opadów deszczu. Wybiegam z tramwaju. Pędzę niczym gepard, przedzierając się przez miejską dżunglę. Niczym górska kozica przeskakuję nad kałużami. Krople deszczu staram się wymijać …

(Za) Szybkie Podróże

Patrząc na projekty podróżnicze innych osób, które swe eskapady relacjonują, prowadząc vlogi czy też blogi, zauważyłem wspólny mianownik: wszystkie ich podróże kończą się happy endem, niczym w bajkach Disneya. Nie wiem, czy starają się w swych relacjach zawierać tylko te pozytywne treści, czy faktycznie, są zawsze tak zajebiście przygotowani, że …

Ludzka skaza – brak empatii

Wiadomości staram się unikać jak ognia. Głównym powodem jest to, iż większość z nich naszpikowana jest negatywnymi informacjami, które w stopniu mniejszym lub większym mają wpływ na nasze samopoczucie. Trzecia wojna światowa wybucha średnio co miesiąc, nowy konflikt zbrojny co 2 tygodnie, codziennie są wypadki, w których ktoś ginie lub …

Projekt: EuroTrip2017

Za swych młodzieńczych lat bardzo lubiłem rysować. Szło mi to ponoć całkiem nieźle. Miałem swój zeszycik z dziesiątkami rysunków przedstawiających rycerzy aż po filmowych predatorów, którymi się wówczas jarałem – w sumie to nadal się jaram. Miałem wtedy problem z panowaniem nad swymi emocjami. Byłem bardzo impulsywny. Coś w szkole …