Bo do tanga trzeba dwojga

0

Do napisania tego tekstu natchnął mnie komentarz, który ukazał się pod wpisem dotyczącym eskapady do Rzymu. Oto i on: „Zazdroszczę, mi brak odwagi i kompanów”. O ile „odwaga” bez wątpienia jest bardzo ważnym i nieodłącznym elementem każdego aspektu życia, tym razem dam jej spokój i wrócę do niej w niedalekiej przyszłości. Dziś pragnę skupić się na „kompanach”,bez których wielu z nas nie wyobraża sobie podróży. Czy słusznie?

Nie. Zawsze wychodziłem z założenia, że lepiej poznawać smaki nowych miejsc z osobą towarzyszącą. Dzielić się wrażeniami, podziwiać piękno, krytykować niedoskonałości, przeżywać i tworzyć wspólne przygody, które na długo zapadną nam w pamięci, tak by wspominać je „na stare lata” z uśmiechem na twarzy. Więzi się zacieśniają, czujemy się wtedy szczęśliwi. Powoduje to jednak swego rodzaju patologie. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że mieszkając „rzut beretem” od Londynu, zwlekałem z jego zwiedzaniem aż 3 lata nim trafiłem na „właściwą” osobę z którą mogłem go wspólnie eksplorować? Pominę fakt, że przejeżdżałem przez niego wielokrotnie w drodze na lotnisko, za każdym razem jarając się jak dziecko widząc Tamizę czy fragment London Eye przez ułamek sekundy.

Długo zajęło mi uświadomienie sobie, że nie można uzależniać swego szczęścia od innych. Chodzi mi tu o każdy aspekt naszego życia, a nie tylko ten dotyczący podróży. Szczęście jest w nas samych. Jeśli sami nie jesteśmy w stanie znaleźć tego szczęścia w nas samych, to dlaczego ktoś miałby być szczęśliwy z nami? Potwierdziło się to podczas mojej pierwszej samotnej wycieczki do Edynburga, gdzie fantastycznie spędziłem czas odkrywając to miasto na nowo!

Dlatego nie rezygnuj z wyprawy tylko dlatego, że w ostatniej chwili ZNÓW, ktoś się wykruszył. Kot znajomych połknął kłaczek i wymaga opieki lub znajomi wpadli w sidła  lenistwa z których nie mogą wyjść. Pieprz to! Jedz sam. Nie będziesz musiał z nikim negocjować czy pójść w prawo czy lewo. Czy zacząć dzień od kawy pod Colloseum czy zwiedzania Watykanu. Będziesz zdany tylko na siebie, co będzie odgrywało szczególnie ważną role w bardziej ekstremalnych eskapadach. Ukształtuje to Twój charakter, bowiem jeśli poradziłeś sobie wtedy sam, nic nie będzie w stanie Cie złamać !

M+

PS.Pomijając tango w którym partner jest niezbędny, jest multum innych tańców, które w wykonaniu solowym sprawiają równie dużo radości.

 

Facebook Comments

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *