Dzień 7,8,9 – Moskwa

Jurij Shatunov szaleje na głośnikach ze swym największym przebojem „Bielyje rozy”.  Pozwala mi się lepiej wczuć, gdy piszę o największej stolicy Europy – Moskwie. Atmosfera jest tu naprawdę gęsta. Kroić nożem ją można. Rosjanie nas nienawidzą. Wszechobecne są antypolskie symbole propagowane na przeróżnych gadżetach. W jednej z knajp, gdy chciałem złożyć zamówienie, spytany skąd jestem, kelner słysząc odpowiedź, odmówił obsłużenia mnie. Gdy piszę ten tekst, Kreml pewnie wydał kolejny rozkaz mobilizujący wojska do ataku na nasz piękny kraj. Przynajmniej raz w tygodniu to robią. Media tak twierdzą. A teraz na poważnie. Wypieprzcie telewizory, a gazetami co najwyżej podetrzyjcie wasze cztery litery. Karmią was strachem, samymi negatywnymi informacjami ze świata i robią z mózgu sieczkę. Po co to komu?

Dzień 7,8,9 - Moskwa

Moskwa

dsc_0159

Mroźne powietrze tańczy wokół mnie muskając buzię na której maluje się podniecenie. Nie dowierzam. Stoję na placu czerwony przed Soborem Wasyla Błogosławionego – jednego z bardziej rozpoznawalnych budynków Rosji. Do niedawna mogłem podziwiać go na pocztówkach czy też zdjęciach w google. Teraz stoję pod nim podziwiając jego barwne kolory i piękne zdobienia. „Ja naprawdę tu jestem” – powtarzam w myślach niedowierzając. Opłaca się udać w pogoń za swymi marzeniami !

Sobór Wasyla Błogosławionego

Dookoła mnóstwo turystów, o azjatyckich rysach twarzy. Spora część z nich przyodziana w czapki „uchatki” z symbolem sierpa i młota. Nie rozumiem komercjalizacji symbolów ustroju, który pochłonął miliony ofiar, w tym też własnych rodaków. Tymczasem ten plugawy symbol jest bez mała w każdym sklepie z pamiątkami czy straganach przed bramą miasta, pod którą wędruje towarzysz Stalin i Lenin. Mowa oczywiście o przebierańcach, którzy są jedną z atrakcji. Bo kto nie chciał by zrobić sobie zdjęcia z narodowymi bohaterami? Ja. Trzymając głowy obydwóch w swych rękach. Niesmaczny żart. Jestem tu gościem i pamiętam o tym chowając wszelkie uprzedzenia w kieszeń, mimo, że momentami w środku głębią się różne emocje. Bohater jednych dla innych będzie wrogiem, katem, złem. Zapewne każdy kraj w swych historycznych kartach ma takie osoby, na skale mniejszą lub też większą.

dsc_0162

dsc_0163

dsc_0182

Facebook Comments

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *