Weekend w słonecznej Barcelonie

Słupek rtęci powoli zsuwa się w dół. Słońce zdaje się znudzone naszym towarzystwem, spędza z nami coraz mniej czasu, co wykorzystuje noc, która odwiedza nas wcześniej, zostając na coraz to dłużej . Ma teraz swoje 5 minut. Zima nieśmiało puka do naszych drzwi, stara się otulić nas białą szatą, jednak ta szybko znika.

Jest to dobry moment by zesłać wam troszkę słoneczka. Hiszpańskiego słoneczka. Bez mała równo rok temu w listopadzie wybrałem się ze swą – jak mi się wówczas zdawało – drugą połówką, na weekend do Barcelony. Wiadomo jak to ze związkami bywa. Z niepozornego ziarenka, które decydujecie się zasiać, wyrasta piękny kwiat – symbol waszych uczuć. Jedne kwiaty są w stanie przetrwać wichury, gdy „te” słabsze wyrywane są wraz z korzeniami i posyłane w zapomnienie. Są i te co przetrwają żar lejący się z nieba gdy inne, owy żar obróci w pył. Kwiat nieodpowiednio pielęgnowany zrodzi kolce, z czasem zacznie przypominać cierń, który powoduje więcej negatywnych emocji i jest usuwany. Tak, związek nie przetrwał. Przetrwały jednak piękne wspomnienia a jak wiadomo tylko te się w życiu liczą.dsc_0030

dsc_0047

dsc_0098

Wracając…

Dolatując do wybrzeży Hiszpanii widziałem najpiękniejszy zachód słońca w swoim życiu. Pomarańczowa poświata bijąca od ognistej kuli przekształcała się w róż, który spowił całe bezchmurne niebo. Niesamowity widok, który ujął mnie tak bardzo, że nie zdążyłem zrobić zdjęcia.

Byliśmy ulokowani w pobliżu Katedry św.Eulalii, której okolice wypełniane były muzyką okolicznych artystów. Całość świetnie współgrała z poranną kawą od, której rozpoczynaliśmy dzień w pobliskiej kawiarence, którą serwował nam przesympatyczny kelner, który nie porozumiewał się w języku angielskim. Jak to z tym językiem jest? Jest cudownie. Hiszpanie nawet jeśli język angielski znają, będą unikali go jak ognia, rzucając ewentualnie pojedyncze słówka, jednak zrobią to w taki sposób byś zrozumiał i uzyskał niezbędne informacje. Wszystko to z uśmiechem na twarzy, chęć pomocy wręcz od nich bije!

dsc_0020

dsc_0149

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *