Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to…

Przerwa w pracy. By nie kisić się w kantynie, postanowiłem dotrzymać towarzystwa swym kolegom, których nałóg wywlekł na zewnątrz. Jak zwykle pochłonięci burzliwą dyskusją na temat polityki, która gówno mnie obchodzi. Po co psuć sobie nerwy na krytykowanie rządu, skoro z góry zakłada się bierną postawę? I tak jako jednostka przecież nic nie wskóramy – pomyślało dziesiątki czy nawet setki tysięcy osób….mniejsza o to. Totalnie odcięty od politycznych bredni, oddałem się jednej z mych ulubionych czynności – podziwianiu gwiazd. Uwielbiam zawieszać swój wzrok na tych świecących perełkach pokrywających niebo i oddawać się refleksją. W obliczu całego kosmosu człowiek wydaje się być nic nie znaczącą jednostką, a jednak wlepiony w niebo często zadaje sobie pytanie: „Dokąd zmierza moje życie?” – jak gdyby, któraś z gwiazd miała rozjaśnić się bardziej niż wszystkie inne i wyszeptać mi swą odpowiedź. Tak wiem, to głupie.

Niebo tej nocy było wyjątkowo czyste, nieskażone ani jedną chmurką, co umożliwiało lepsze zagłębianie się w samego siebie i nurtujące mnie pytania. Niespodziewanie, niczym za pociągnięciem niewidzialnego pędzla na mej twarzy malował się obraz  zdziwionego człowieka. Jedna z gwiazd wyrwała się z ramy i sunie po niebie – tak mi się wtedy zdawało.

– Ej, co to jest? To nie może być samolot, te przecież mają inny kolor światełek, które migają, a to świeci się cały czas – zwróciłem się do mych towarzyszy, którzy przerwali swą debatę i wraz ze mną wpatrywali się w świecący punkt, który mknął po niebie niczym lampion.

– Stacja Kosmiczna Nasa, zobacz…- odparł jeden z nich, sięgając po telefon wyszukując informacji, którą pragnął się podzielić: „Southampton, 02;46”- wysyłają mi informacje kiedy będzie widoczna, sprawdź na ich stronie – odparł.

Na stronie https://spotthestation.nasa.gov/ po wpisaniu informacji dotyczącego wskazanego przez nas miejsca, wyświetlają się dane o której godzinie stacja będzie widoczna na niebie i przez jak długo. Sprawdziłem to  dnia następnego. Wyszedłem na zewnątrz o godzinie, którą podała mi strona i rozpocząłem skanowanie nieba swym wzrokiem. Po chwili na horyzoncie dostrzegłem ten sam jasny punkt, przypominający gwiazdę z tą różnicą, że przemieszczał się.

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to...

Wydało mi się to fascynujące. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że stacja kosmiczną można dostrzec gołym okiem, aż tu po 24 latach spontanicznej obserwacji nieba człowiek dowiaduje się takich rzeczy. Dzielę się z wami tą informacją, która wydaje mi się ciekawa. Pod koniec lutego niebo ma być w miarę „czyste”,więc przekonajcie się sami !

M+

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *