Dystans, dystans kurwa, albo wszyscy umrzemy.

Pewnie wielu osobom narażę się tym wpisem, a konkretnie swym podejściem do tematu. Cóż, życie. Mam to dokładnie tam, gdzie słońce nie dochodzi. Jeszcze nie tak dawno temu pewnie sam stałbym w jednym szeregu wraz z osobami, które, by mnie napiętnowały, jednak nie stoję. Nauczyłem się bardzo przydatnej umiejętności, która znacznie ułatwia życie. Podchodzenia do pewnych rzeczy z dystansem…

Na jednym z portali poświęconym mojemu miastu zobaczyłem filmik. Filmik prezentujący nowego superbohatera. Gotham ma Batmana. Nowy York ma Spidermana. Łódź natomiast…Kościuszkorożca. Pomnik Tadeusza Kościuszki znajdujący się na placu wolności został przyozdobiony fioletową peleryną powiewającą na tle szarych budynków i rogiem jednorożca celującym w niebo. Za tego typu popieprzone inicjatywy kocham to miasto. To miasto nie jest normalne. Normalność jest nudna, to przywilej większości”. Mojego entuzjazmu niestety nie popierała spora cześć mieszkańców miasta. „Głupota (…) by róg jednorożca do głowy bohatera narodowego?!” – mawiali. Z jednej strony im się nie dziwię, bo mają rację. Zakrawa to o profanację. Z drugiej jednak, czy naprawdę nie ma ważniejszych rzeczy, którym warto było, by poświęcić swój czas i uwagę? Czasem odnoszę wrażenie, że zawsze ktoś musi się do czegoś przypieprzyć, by odnaleźć swój „mały” cel w życiu. Kwestią czasu jest, nim owe rekwizyty zostaną zdemontowane lub rozpieprzyła się samoistnie, więc WHY SO SERIOUS?

Sprawca „zamachu” długo się nie ujawniał. Okazało się, że za pomysłem stoi „biuro partycypacji społecznej”, a przebranie miało promować zbliżające się głosowanie do budżetu obywatelskiego. Mniejsza o to. Jakaś tam fundacja wystosowała pisma, żądała zadość uczynienia, przewinęła się też wzmianka o prokuraturze. Najlepiej osoby odpowiedzialne publicznie wychłostać. Ku przestrodze, a co! Ale zaraz, zaraz.. to nie był pierwszy raz, gdy pomnik został przyozdobiony. Mecz Polska-Szwajcaria, pamiętamy? Tadeusz miał wtedy na sobie koszulkę Polski!Wtedy była cisza. Koszulka Polski jednak pasuje bardziej do bohatera narodowego, czyż nie? Proponuję, by powołać specjalną komisję ds. tego w co można Kościuszkę ubrać, a w co nie! Ciekawe jak sam bohater odniósłby się do sprawy. W końcu oprócz jego zasług dla kraju był też  zwykłym człowiekiem. W dodatku artystą, więc może inicjatywa przypadłaby mu do gustu?

W Toruniu takich problemów nie mają, a przecież jeden z najcenniejszych i najbardziej wartościowych pomników przedstawiających Mikołaja Kopernika jest przebierany rokrocznie. Głównie za sprawą studentów z Uniwersytetu imienia wyżej wspomnianego bohatera  i ich święta – juwenaliów – ale nie tylko. Jest mnóstwo różnych inicjatyw: Maratony, Światowy Dzień Wody, czy protesty jak, chociażby ten w 2012 związany z ACTA. Gandalf, Lord Vader, Kermit, Pielęgniarka ze strzykawką – to tylko jedne ze strojów Mikołaja – a ten dopiero zrobił rewolucję! Z ciekawości zadzwoniłem do biura konserwatora zabytków w Toruniu, by wypytać go o nastawienie mieszkańców do wszystkich akcji związanych z ich pomnikiem. Niestety nie udało mi się porozmawiać bezpośrednio z nim, więc wypytałem jego sekretarkę, która stwierdziła, że ludzie raczej pozytywnie odbierają pomysł. Wyjątkiem mogą być osoby w podeszłym wieku.

Sztuka rządzi się swoimi prawami, często wbrew opinii większości. Bierzmy zatem przykład z torunian i zachowajmy dystans. Dystans kurwa albo wszyscy umrzemy! 

M+

PS. Ostatnio coraz częściej spotykam osoby, które twierdzą, że są spod znaku jednorożca. Piszę całkiem serio. Nie wiem, czy ten przywilej dotyczy tylko łodzian. Postaram się sprawę zbadać 😉

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *