Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to…

Przerwa w pracy. By nie kisić się w kantynie, postanowiłem dotrzymać towarzystwa swym kolegom, których nałóg wywlekł na zewnątrz. Jak zwykle pochłonięci burzliwą dyskusją na temat polityki, która gówno mnie obchodzi. Po co psuć sobie nerwy na krytykowanie rządu, skoro z góry zakłada się bierną postawę? I tak jako jednostka przecież …