Strach wielkie ma oczy

Ponoć tylko głupiec się nie boi. Zatem czy jestem głupcem? – pytałem sam siebie. Gdy zdecydowałem się rzucić wszystko obierając zupełnie nową drogę. Gdy minął ostatni dzień w pracy, mając świadomość tego, że już nigdy tam nie wrócę. Gdy byłem w drodze powrotnej do mej ukochanej ojczyzny, gdzie otaczać mnie …

Bądź sobie sterem, żeglarzem i okrętem

Ten tekst powinien powstać kilka miesięcy temu. Dobrze jednak, że tak się nie stało, bowiem przesiąknięty byłby wulgaryzmami powstałymi pod wpływem negatywnych emocji, które mną wówczas targały… Nie lubię pesymistów. Gadek pesymistycznych też lubił nigdy nie będę. Ich słowa cierniem dla mych uszu, zamęt i spustoszenie sieją. W zamku przed …

Bo do tanga trzeba dwojga

Do napisania tego tekstu natchnął mnie komentarz, który ukazał się pod wpisem dotyczącym eskapady do Rzymu. Oto i on: „Zazdroszczę, mi brak odwagi i kompanów”. O ile „odwaga” bez wątpienia jest bardzo ważnym i nieodłącznym elementem każdego aspektu życia, tym razem dam jej spokój i wrócę do niej w niedalekiej przyszłości. Dziś pragnę skupić się na …