Weekend w słonecznej Barcelonie

Słupek rtęci powoli zsuwa się w dół. Słońce zdaje się znudzone naszym towarzystwem, spędza z nami coraz mniej czasu, co wykorzystuje noc, która odwiedza nas wcześniej, zostając na coraz to dłużej . Ma teraz swoje 5 minut. Zima nieśmiało puka do naszych drzwi, stara się otulić nas białą szatą, jednak …

Podróż koleją Transsyberyjską

Podróż najdłuższą na świecie koleją do Irkucka, gdzie leży „”błękitne oko Syberii” – Bajkał, najstarsze i najgłębszym jeziorem na świecie! Naj, naj, naj! Tak, będe jechał legendarną koleją Transsyberyjską. Właśnie z listy rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią odhacze sobie jedne punkcik. Nim to jednak nastąpi, pozostał mi bez mała …

Dzień 7,8,9 – Moskwa

Jurij Shatunov szaleje na głośnikach ze swym największym przebojem „Bielyje rozy”.  Pozwala mi się lepiej wczuć, gdy piszę o największej stolicy Europy – Moskwie. Atmosfera jest tu naprawdę gęsta. Kroić nożem ją można. Rosjanie nas nienawidzą. Wszechobecne są antypolskie symbole propagowane na przeróżnych gadżetach. W jednej z knajp, gdy chciałem złożyć …

Dzień 5 i 6 – Podróż do Moskwy

Ogromna kobieta z kamiennym wyrazem twarzy i drewnianą pałką przy pasie sprawdziła mi bilet. Cud, że krótkie obcasy nie złamały się pod jej ciężarem. Rzuciła krótkie hasło po czym wsiadłem. Prosiłem ludzi w środku by wskazali mi miejsce bowiem nie ogarniałem tych bazgrołów na bilecie. Na szczęście młodzi ludzie kumają …

Dzień 4 : Ryga – To miasto mnie zauroczyło!

Ryga. Największe miasto Łotwy. „Zakochałem się” to zbyt dużo powiedziane. Jednak z czystym sumieniem mogę rzec „To miasto mnie zauroczyło!”  Stalinowski wysokościowiec i żydowskie getto Od razu zaznaczam, że nie wyszukiwałem w internecie żadnych informacji o okolicznych atrakcjach turystycznych. Preferuje zwiedzanie miasta „na dziko”. Owszem istnieje szansa, że przegapię coś ważnego. …

Dzień 3 – Żegnaj Kowno, witaj Rygo !

Następnego ranka z niezapowiedzianą wizytą do Kowna wpadła delikatna mżawka. Zdawać by się mogło, że wypolerowała na błysk brukowaną kostkę, którą pokryte były ulice. Trasę miałem już wyznaczoną – Dostać się na wylotówkę do Rygi, która była moim następnym przystankiem. Nim to jednak nastąpi, zrobiłem mały obchód po mieście, by …

Zanim zrobisz największy błąd w swoim życiu

  ” Nie wiem jaki będzie ten rok. Wiem natomiast, że w następnym moje życie zmieni się diametralnie” – mówiłem do siebie jeszcze ubiegłego roku. Dziś, odwrócona klepsydra z każdym przesypującym się ziarenkiem piasku niebłagalnie odmierza czas do wyjścia ze strefy komfortu. Wzrokiem wlepiony w gwieździste niebo, pogrążony w swych …

Rzym – Wieczne miasto bezdomnych i żebraków

Ubiegłego roku, na dobre rozpoczęły się moje eskapady. Pojawił się jednak pewien problem. Każda wyprawa była uzależniona od urlopu – a ten z  powodu rozrzutnego  rozporządzania został wyczerpany. Jednak nieodparta pokusa, jechania w niezbadane przeze mnie rejony pozostała, zatem trzeba było temu zaradzić. Pozostaje opcja weekendowa, w zasadzie jednodniowa, biorąc pod uwagę …